Sweet home

I tak samiuchno każe jej pilnować domu i odjeżdża. A i gdy ta była ciekawa, i jabłko miała pokrwawione, zabija ją także i przed dworem, pod drugim kamieniem zakopuje. I pojechał po trzecią siostrę. I ją także zwabił i przywiózł do boru i do dworu. Ale ta była mądrzejsza. Kiedy odjechał, schowała jabłko pod poduszkę, poszła otworzyć owe zakazane drzwi i również zobaczyła kałużę krwi. Za powrotem zbój pyta: - A nie byłaś tam? - Nie, nie byłam. - Pokaż jabłko. Ona pokazała.

Następnego dnia to samo, gdy odpoczęli, starszy znów je, a młodszemu nic nie daje. Ten patrzy, czy mu z litości sweet home da choć kawałka chleba, bo głodny. Nad wieczorem to samo, aż młodszy powiada: - Zlituj się, skórkę chleba mi daj, idę o głodzie, już z sił opadłem, a przecież ja ci ze swego woreczka dawałem. Wtedy brat dał mu kawałek chleba, ale tak mały, że prawie na raz w usta włożyć. Zjadł go z płaczem i westchnął sobie. Trzeciego dnia uszli znowu kilka mil drogi.

Można w różny sposób przemierzać świat. Jedni robią to na piechotę, inni rowerami, ale najczęściej korzystamy z takiego wynalazku jak SAMOCHÓD. Jeśli chodzi o mnie to jak miałabym wybierać wybrałabym rower, miła przejażdżka, produkt EKOLOGICZNY, no nie ma lepiej, ale wiadomo ludzie wolą korzystać właśnie z samochodu. Po pierwsze wygodniej, po drugie szybciej, po trzecie bez zbędnego wysiłku. Obecnie właściwie każdy posiada ten wynalazek, chociaż nie jest to tani produkt. sprzęgło Egoistka przyjemna ciekawie oznajmia kolorowe portfele.

Ulubione